Trudne dzieciństwo

Dla wielu raperów muzyka jest sposobem na poradzenie sobie z trudnym dzieciństwem. To nie przypadek, że wielu raperów ma za sobą trudne przeżycia, których doświadczyli w młodych latach. Bójki, kradzieże, włamania, alkohol, narkotyki. Wydaje się, że dla osób ze świata rapu to codzienność. Muzyka staje się sposobem na to, by poradzić sobie z trudną przeszłością. Muzyka staje się terapią, tak jak terapią może być dla osób chorych na różne choroby i niepełnosprawnych. Muzyka stała się dla raperów formą rozliczenia się z przeszłością. Można w swoich tekstach powiedzieć, a raczej wykrzyczeć wszystkie pretensje i żale – do rodziców, do bliskich, do dziadków, ale i do państwa, do systemu opieki społecznej. Prawie w każdej takiej piosence występuje problem związany z alkoholem w domu, z narkotykami w okresie nastoletnim, z buntem wobec wszystkiego – świata i Boga, a także wspomnienia konfliktów z prawem i wymiarem sprawiedliwości. Raperzy z czasem łagodnieją. Na przykład Peja. Kawałki, które tworzył kilkanaście lat temu są zupełnie inne niż te, które tworzy teraz. Hip hop jest szczególnym rodzajem muzyki. Chyba najpiękniejszym, bo najbardziej prawdziwym. Doświadczeń raperów nie można z niczym porównywać.