Solista

Często w świecie muzycznym bywa tak, że po pewnym czasie grania z zespołem solista odchodzi i zaczyna pracę na własny rachunek. Tak było na przykład z Anią Wyszkoni. Przez lata występowała z zespołem Łzy, z tym zespołem odnosiła sukcesy. Ale w pewnym momencie życia doszła do wniosku, że przyszedł czas na rozpoczęcie solowej kariery. Można dyskutować czy takie decyzje są dobre czy złe, etyczne czy też nie. Ale każdy człowiek ma prawo do podejmowania decyzji dotyczących swojego życia i nikt nie ma prawa tych decyzji kwestionować i oceniać. Wokalistka nie może czuć się przywiązany do zespołu tylko dlatego, że z tym zespołem występował kilka lat, dlatego, że ten zespół i piosenki pokochały tysiące fanów. Fani dają zespołowi i wokaliście siłę do działania, zapewniają, że artyści czują się docenieni, bo na pewno tworzą również, a może przede wszystkim dla swych fanów. Artysta ma prawo odejść i chcieć zmienić swoje życie, zacząć nową drogę. Dobrze, kiedy rozstaje się z zespołem w zgodzie, a nie w gniewie, w atmosferze wzajemnych pretensji, żalu i niedomówień. Nie warto palić za sobą mostów. Świat jest mały, a tym bardziej mały jest świat biznesu muzycznego, gdzie szybko możemy spotkać osoby z dawnych lat i te kontakty mogą być bardzo pomocne.