Muzyka

Muzykoterapia

Muzyka służy nie tylko rozrywce, zabawie, oderwaniu się od codzienności jest również formą przywracającą zdrowie lub poprawiającą funkcjonowanie człowieka, który ma problemy emocjonalne, umysłowe lub fizyczne. Muzyka jako element muzykoterapii sięga już czasów plemiennych. Właśnie wtedy szaman w czasie rytuałów leczniczych stosował śpiew, taniec oraz grę na instrumentach. Obecnie jest to wielka dziedzina nauki, w której ludzie szkolą się przez wiele lat. Student w okresie kształcenia powinien przyswoić ważną wiedzę z zakresu wielu dyscyplin naukowych, typu medycyna, pedagogika, psychologia, psychoterapia. Właście dźwięk jest podstawowym lekarstwem w muzykoterapii. często wyzwala i weryfikuje przeżycia i emocje. Wyróżnia się podział na muzykoterapię Receptywną, która polega na słuchaniu muzyki, relaksacyjną i wizualizacją. Rozróżnia się również muzykę w terapii i muzykę jako terapie. Muzyka w terapii jest elementem każdej sesji, jednak nie zawsze odgrywa najważniejszą rolę. Jest tłem, jedynie uzupełnieniem technik psychoterapeutycznych. Zaś muzyka jako terapia leczy samą sobą. Jest stosowana do terapii zajęciowej. Muzykoterapia ma ogromne znaczenie w procesie kształcenia, wspiera ona uczniów i uspokaja.

Muzyka wojenna

Nie było w historii konfliktu zbrojnego, które nie przebiegałoby z muzyką w tle. Paradoksalnie muzyka dodawała siły i odwagi. Wpływała na charaktery i morale walczących. Mowa tu nie tylko o hymnach, takich jak w Polsce Bogurodzica, ale również muzyce, którą śpiewano w grupach żołnierskich, namiotach, obozach walczących. Bardzo charakterystyczny w tym temacie był okres amerykańskiej wojny secesyjne. Obie strony konfliktu Unia i Konfederacja słynęły z muzycznego patriotyzmu i można powiedzieć muzykoterapii. Na polach bitew pojawiały się różne instrumenty: trąbki, bębni oraz piszczałki. Służyły one do wydawania rozkazów o wymarszu, ale w większości zwiększały morale walczących. Oczywiście muzykę traktowano również jako sposób na odpoczynek – formę rekreacyjną, obniżała ona napięcia spowodowane wojną i strachem o swój los. Można było słychać grające zespoły armii na przeddzień wielkiej bitwy. Oczywiście każda z grup żołnierskich miała swoje charakterystyczne utwory, z którymi się utożsamiali. Prezydent Abraham Linkoln był rozmiłowany w pieśni Dixie, które stał się nieoficjalnym hymnem konfederatów. Do dziś muzyka wojenna pozostawiła swoją spuściznę w postaci muzyki patriotycznej. Znaną jest choćby muzyka Elvisa Presleya.

Muzyka dwudziestolecia miedzywojennego

Od czasów starożytnym człowiek kroczy przez życie z muzyka na ustach. Różnie rozwijała się ona w różnych okresach czasowych. Raz była bardziej doceniana, innym razem czytamy o niej niewiele. Można powiedzieć, ze zamilkła w dobie pozytywizmu. Ciężka praca, idea pracy u podstaw sprawiła, ze nie było czasu na śpiew i zabawę. Odeszło również wielbienie Boga, skąd msze straciły na znaczeniu. Muzyka z pełnym brzmieniem wraca do nas w dobie dwudziestolecia międzywojennego. Zostaje ona zdominowana przez nurty awangardowe, jednak dzieje się tak również z innymi dziedzinami sztuki. Odsunięto na bok formy tradycyjne, zaś postawiono wyraźne na ekspresję wyrażającą emocje. Rozwijają się nowe gatunki, które do dnia dzisiejszego wykonywane są na największych estradach, a mianowicie jazz i blues. Najważniejszymi twórcami muzyki tamtego czasu byli Igor Strawiński, Aleksander Skribin oraz Karol Szymanowski. Muzyka ta bawiła ludzi, dodawała nadziei, po I wojnie światowej. Można było usłyszeć ją w salonach fryzjerskich, zakładach pracy, domach ludzi. Spotykano się na imprezach środowiskowych, gdzie tańcząc i śpiewając bawiono się bardzo długo. Wszelkie filmy dokumentujące tamte czasy mają w tle jazzową lub bluesową muzykę.

Muzyka dobry polskiego renesansu

Muzyka rozwijała się w Polsce również w dobie renesansu. Odkrywano wówczas ideały greckie i rzymskie, co stało się najważniejszą cechą tego okresu. Dominowała muzyka religijna oraz wokalna muzyka polifoniczna – a capella. Polegało to na śpiewie chóru bez towarzyszenia instrumentów. Wszystkie głosy w tej muzyce były na równi ważne. Zwiększono również liczbę głosu, zaczęto wykorzystywać czterech śpiewaków Sprawiło to, ze rozwinęły się takie formy jak monet madrygał i msza. Madrygał był świecką pieśnią polifoniczną. Oczywiście nie były tylko formy wokalne, zaczęły pojawiać się również formy instrumentalne, przede wszystkim pisane na lutnię i organy. Rozwój wielogłosowości sprawił, ze nastąpił również rozwój teorii muzycznej. Miało to zresztą miejsce już pod koniec średniowiecza. pojawiła się tercjowa budowa akordów oraz wyróżniono tak zwaną triadę harmoniczna, która funkcjonuje po dziś dzień i jest podstawowym językiem muzyki. Są to trzy podstawowe akordky: tonika, subdominata oraz dominata. W renesansie korzystano ze skal kościelnych. Ten system, który jest używany dziś, wykształcił się dopiero w baroku. Do najważniejszych przedstawicieli muzyki renesansu w Polsce zaliczamy: Mikołaja Gomółkę, Mikołaja z Krakowa, Wacława z Szamotuł, Jerzego Libana z Legnicy, Mikołaja Zielińskiego, Sebastiana z Felsztyna oraz Marcina Leopolitę.

Muzyka renesansu

Muzyka w renesansie nabrała nowego niezwykłego charakteru. Podchodzono do niej jako do sztuki, która była efektem nie tylko talentu, ale również wiedzy. Uważano, ze muzyka ma niezwykłą wartość i wpływ na życie i funkcjonowanie człowieka. Kompozytor uznawany był za mistrza, która jako jedna z nielicznych osób zajmowała się porządkowaniem zapisanych zdań. Msza, oficjum były głównymi gatunkami muzyki religijnej. W muzyce świeckiej rozgłos zyskały popularne utwory, które miały prostą, akordową technikę, nierzadko taneczną oraz francuska chanson czy włoski madrygał. Dominowała jednogłośnie muzyka wokalna, jednak coraz częściej zaczęto wykorzystywać instrumenty. Umożliwiały one grę akordową i jako jedne z najważniejszych używano lutnię, która była instrumentem akompaniującym i solowym. W użycie weszły również instrumenty klawiszowe, takie jak organy, klawikord czy szpinet. Kuranty zaś zyskały popularność w Holandii. Były one zbudowane z szeregu dzwonków połączonych z klawiaturą. Powstawała ilość warsztatów, które uczyły budowy instrumentów. Powstawały rodziny instrumentów, które tworzyły swój układ chóralny. Rozwój muzyki miało znaczenie dla sztuki oraz literatury. Przechodzono bowiem do antycznej tradycji muzyki.

Muzyka polskiego średniowiecza

Znaną do dziś jest muzyka polskiego średniowiecza, która śpiewana była w języku łacińskim. Język ten był urzędowym w tamtych czasach i nie tylko nim pisano, ale również odprawiano nabożeństwa i świeano po łacinie. Pojawiła się muzyka chrześcijańska – chorałowa, która miała swój początek tuż po wprowadzeniu chrześcijaństwa. najbardziej wykorzystywana była w zakonach i klasztorach, własnie tam szczególnie o nią dbano. Muzyka ta służyła opiewaniu patronów nie tylko rodzimych, ale również tych przybranych. Najstarszą polską pieśnią, która stała się również zabytkiem=m jest Bogurodzica. Ma ona charakter jednogłosowy, ametryczny (śpiewana była poza tekstem). Pochodzi z XIII wieku i ma charakter pieśni melizamatycznej. Największy wysyp jednogłosowych pieśni nastąpił między XIV i XV wiekiem. Miały one już w użyciu polskie teksty, które były związane z różnymi świętami i wydarzeniami. Pierwszym kompozytorem polskim był Wincenty z Kielczy, który urodził się około 1200 roku. Był on księdzem i zakonnikiem. Właśnie jego autorstwa była pieść Gauda Mater Polonia, która śpiewana była za czasów Władysława Łokietka. Pierwsza kapela dworska powstała za czasów Jagiełły, zaś na Uniwersytecie Jagiellońskim zaczęto wykładać muzykę.

Podział średniowiecznej muzyki

Jaki był podział muzyki w średniowieczu? Istniało kilka rodzajów. Przede wszystkim dominowała muzyka świecka, jednak informacje na jej temat, które się zachowały są niewielkie. Duże znaczenie miała muzyka dworska, którą dzielono na dwa rodzaje. Jedna dawała radość możnym, podnosiła rangę ceremoniały, były też pieśni trubadurów oraz wędrownych, którzy wykonywali pieśni dworskie. Innym rodzajem była muzyka miejska. Popularność zyskała zwłaszcza wśród młodych jeszcze mieszczan, których zwano żagami i wagantami. Wędrowali oni między miastami i brali udział w ulicznych przedstawieniach. tworzyli oni swoją muzykę, zaś później z radością ją wykonywali. Istotne były również melodie, które brzmiały z ratuszy i wież. Były to kuranty oraz hejnały. Do dziś zachował się hejnał mariacki i Toruński. Ze średniowiecza znamy również pierwsze samodzielne utwory organowe. Ich powstanie zanotowano już w XIV wieku, lecz mówi się, że powstały dużo wcześniej. Znana jest Estampida, która była muzyką instrumentalną, choć początkowo miała charakter taneczny. Tanecznym utworem i wieloczęściowej budowie było rondo. Wywodziło się z muzyki wokalnej, ale często miało charakter utworu instrumentalnego. Muzyka średniowiecza jest popularna do dziś.

Czym jest muzyka współczesna?

muzyka współczesna jest nazwą muzyki tworzonej współcześnie, czyli dzisiaj. Używa się tej nazwy potocznie, aby określić muzykę skomponowaną w XX wieki. Znawcy muzyki nazywają ją modernistyczną lub awangardową. Są również głosy, które nazywają muzykę współczesną muzyką nowoczesną. Tak naprawdę pojęcia te weszły w użycie już w końcu XIX wieku i nie dotyczą tylko muzyki, ale również sztuki czy literatury. Określenie współczesna funkcjonuje również w dziedzinie historii. na przełomie XIX i XX wieku nastąpił wielki wzrost zainteresowania muzyką, dlatego charakterystyczne dla tego okresu są również różne formy muzyczne. Jasne jest jednak dla wszystkich, ze wszystkie one zebrane w całość tworzą muzykę współczesną. Muzyka współczesna kojarzy się z tym, co dzieje się tu i teraz, czyli czymś aktualnym. Najczęściej trafia ona w gusta miłośników muzyki i jest słuchana przez młode pokolenie. Choć z muzyką współczesną nie kojarzy się bezpośrednio muzyka klasyczna, również współcześnie muzyka klasyczna, czyli poważna powstawała i dalej powstaje. Muzyka współczesna jest jednak w większości rozrywkowa, skoczna, pełna słów. W większości są to piosenki, które trafiają w ucho i zostają z ludźmi danego pokolenia.

Muzyka Klasycyzmu a muzyka klasyczna

Pomiędzy barokiem a romantyzmem nastąpił wielki rozwój muzyki klasycznej. Ujawnił się on w drugiej połowie XVIII wieku, a obejmował lata 1750-1820. Są to jednak daty umowne. Nazwa klasyczny pochodzi z łaciny, gdzie wyrażony był słowem classicus. W dosłownym tłumaczeniu oznacza "doskonały". Główną cechą klasycyzmu było zwrócenie się w stronę symetrii, przejrzystości oraz równowagi w wykorzystywaniu środków artystycznych. Pojęcia te stały niejako w opozycji do baroku, gdzie dominował przesyt i bogactwo formy. Dziś muzyką klasyczną nazywamy muzykę poważną, jednak należy pamiętać, że niegdyś była to nazwa prądu, jaki dominował w literaturze i sztuce. Również zawładnął muzyką. W dobie klasycyzmu zaczęto tworzyć muzykę homofoniczną, która była klarowna. Własnie w takim kierunku zaczęli uciekać słynni kompozytorzy klasycyzmu. najczęściej powstawały następujące formy muzyczne: rondo, wariacje oraz sonata. Zostały one nazwane formami typowo klasycznymi w historii muzyki, ponieważ w tym czasie cieszyły się największą popularnością. na czas klasycyzmu przypada również niezwykły rozwój muzyki instrumentalnej, która do dzisiejszego dnia cieszy się popularnością. Koneserzy muzyki często odwracają się w kierunku klasycyzmu.

Chorał gregoriański

Chorał był podstawowym śpiewem religijnym, który był mocno związany z religią. Zrodził się on w tradycji greckiej, żydowskiej i syryjskiej. Gdy chrześcijaństwo okazało się ważną religią prawie w całej Europie, zaczęto sławić Boga śpiewem. na terenie Galii, Włoch oraz Hiszpanii rozwijały się różne rodzaje chorału. Jakie to były? Rzymski, gallikański, mozarabski, ambrozjański. Niektóry z tych chorałów funkcjonują po dziś dzień Sytuacja ta ma miejsce w przypadku chóru ambrozjańskiego. Funkcjonuje on ciągle w Mediolanie i jest odśpiewywany przy większych uroczystościach. Święty Damazy przetłumaczył w latach 366-384 teksty chorału z greckiego na łacinę. Nie było to tłumaczenie idealne, gdyż pozostawił kilka słów, które ciągle słyszymy podczas nabożeństw w kościele: Amen, Kosanna, Kyrie. Tak właśnie rozpoczął się łaciński świew w kościele. Nazywa się go chorałem gregoriańskim. Są jeszcze parafie, w których co jakich czas odprawia się msze w języku łacińskim. Na takich nabożeństwach gromadzą się ludzie nie tylko ci którzy znają język łaciński, ale również nie mający z tym językiem wcześniejszego kontaktu. Taką mszę odprawia się specyficznie, gdyż ksiądz stoi tyłem do wiernych. Są to nabożeństwa, które weszły do naszej tradycji.

Co to jest piosenka?

Co to jest piosenka? – co to za dziwne pytanie, powie zirytowany pytany… A jednak często nie jest wstanie na nie odpowiedzieć. Przecież piosenka, to po prostu piosenka – doda zapewne. No, nie tak całkiem "po prostu". Bo historia i lista gatunków piosenek jest bardzo długa. A proces jej tworzenia, choć czasem błyskawiczny i łatwy, to czasem odbywający się w znoju i trudzie.
Czym więc jest piosenka?
Piosenka to forma muzyczna w której muzykę dopełnia tekst. Muzyka bez tekstu piosenka nie jest. Tekst (choćby nawet najgorszy) bez melodii – też nie. Choćby nawet najprostszej, najgorszej melodii… Osoba, która piosenkę wykonuje, to tzw. piosenkarz, zwany inaczej wokalistą. Osoba, która pisze tekst piosenki, to tekściarz lub inaczej autor piosenki. Osoba, która stworzyła melodię, to kompozytor. Oczywiście – a moze nie tak wcale oczywiście – tekst czy melodia nie muszą być gotowe, stworzone wcześniej, przed wykonaniem piosenki. Piosenka, w której tekst czy melodia podawane są tu i teraz, gdy melodia lub teksty są improwizowane – też jest piosenką. I to może być dobrą, bardzo oryginalną piosenką.
Gatunki piosenek są odpowiedzią na gatunek muzyczny, w konwencji którego są wykonywane. Stąd piosenki popowe, bluesowe, jazzowe, rockowe, disco, metalowe… i wiele, wiele innych.

Błędny rycerz, czyli Michał Bajor

"Błędny rycerz" to tytuł podwójnej, wydanej przez Agencję Artystyczną MTJ płyty z kolekcja piosenek w wykonaniu Michała Bajora. Podwójnej, bo wydanej najpierw w 1999 a potem w 2000 roku. Nie każdy wokalista ma szczęście zasłużyć na swoją złota kolekcję. Michał Bajor to szczęście ma i bezsprzecznie na nie zasłużył. Michał Bajor jest bowiem artystą niepowtarzalnym, unikalnym, konsekwentnym w stylu. artysta o niezwykłej wrażliwości – i w bezkonkurencyjny sposób potrafiący tę wrażliwość przekazać, głosie, które – dosłownie – przyprawia o dreszcze.
Urodził się 13 czerwca 1957 roku w Głuchołazach niedaleko Opola. W Opolu też właśnie stawiał swoje pierwsze, wokalne, ale i aktorskie kroki. Gdyż Michał Bajor nie tylko śpiewa, ale i gra. I to jak! Choć grywa rzadko, jego kunszt potwierdza choćby jego świetna rola Juliusza Cezara w filmie "Qua Vadis" Jerzego Hoffmana. Lecz także wiele innych m. in. w "Samotniku" Jerzego Domagalika czy na deskach teatru w "Śmierci Dantona" Kazimierza Kutza. Jest aktorem charakterystycznym. Pozornie – niepozornym, bo wybija się na czoło nawet z najodleglejszego planu sceny. Gdy jednak śpiewa…włada nią całą. Być na recitalu Michała Bajora, to doświadczenie naprawdę niezapomniane. Dotykające, wzruszajcie, zachwycające, docierajcie do samego dna duszy…a nawet na wskroś.

Ira – czyli Gniew

Dla osób, takich jak ja, urodzonych pod koniec lat 70 XX wieku polski zespół rockowy Ira zawsze będzie kojarzył się z latami młodości. Zbuntowanej, zagniewanej młodości. Z glanami, naszywkami, skórzanymi kurtkami, plecakami-chlebakami, obcisłymi spodniami w kratkę i nonszalanckimi koszulami – też w kratkę. Z długim włosami i kolczykami…gdzie się da. Z imidżem, który nawet, jeśli nie był w tym czasie nasz, to był gęsto widoczny wokoło, jako imidż naszych kolegów, znajomych. Młodości z muzyką Iry w tle…
Swoją nazwą Ira nawawiązuje do (włąsnie) łacińskiego słowa "gwiew" zapisywanego jako IRA. Polska Ira powstała w 1987 roku w Radomiu z inicjatywy gitarzysty Kuby Płucisza. Zespół, choć w innych składzie, istnieje do dziś. Pod względem muzycznym od początku powstania do teraz przechodziła przez różne fazy, choć w gruncie rzeczy były one spójne. Rock, heavy metal, trash metal, czasem pop-rock (a raczej "rock-pop"), często spokojne, balladowe, choć nieco mroczne klimaty – to znak rozpoznawczy Iry. Znajdziemy go zarówno na pierwszej płycie "Znamię" z 1994 roku, jak i na ostatnim jej albumie studyjnym z tego roku pt. "My". Obecnie, od 1987 roku do dziś (lecz z przerwami) wokalistą Iry jest z roku na rok starszy, lecz wciąż gniewny Artur Gadowski.

Pisanie piosenek krok po kroku

Jonasz Kofta, Konstanty Ildefons Gałczyński, Agnieszka Osiecka, Jacek Cygan, Sławomir Wolski… To nazwiska znanych, polskich tekściarzy, czyli – oficjalnie autorów tekstów piosenek. Nie wszyscy autorzy rzecz jasna. Ba, nawet nie jeden procent. Nazwiska tych bowiem można wymieniać bez końca, a dodatkowo przecież cały czas powstają teksty nowe… Nawet teraz na pewno – gdzieś ktoś pisze jakiś tekst.
Czyżby było to aż tak intratne? A moze modne? A może tak fascynujące czy pop prostu przyjemne i łatwe?
Owszem, fascynujące i przyjemne. A na pewno bywa. Wiedza o tym choćby Michał Kozłowski, autor dość obszernej książki – poradnika pt. '"Jak zostać tekściarzem". Książki przydatnej, dobrej, ciekawej, lecz przy stawianiu pierwszych kroków w dziedzinie tekściarstwa – niekoniecznej, bo pisanie piosenek (jeśli tylko mamy pasję, lekkie pióro i słuch) jest znacznie prostsze.
Oto, jak zacząć pisanie piosenek, postawić ów pierwszy krok?
Zaczynając od…czytania i słuchania. Innych tekstów, innych piosenek. Lecz tylko tych najlepszych – bo jeśli mamy na kimś się wzorować lub od kogo uczyć, to, pamiętajmy, tylko od najlepszych!
Czasem pisane piosenki zaczyna się od tego, że wiemy, o czym chcemy napisać tekst.
Czasem zaś od jakiegoś jednego słowa, za którym biegną inne.
Czasem od inspiracji muzycznej, pojedynczego dźwięku.
A najczęściej od intuicji – i to ona jest najlepszym nauczycielem, jej ufajmy najbardziej, ona pokaże nam, jak postawić kolejny krok…

Krótka lekcja pisania piosenek

Jak napisać tekst piosenki? I czy w ogóle można się tego nauczyć, czy też jedyne (lub aż) co jest nam potrzebne – to talent? Im większy, tym lepszy? Oczywiście, talent – lub chociaż talencik – jest tu niezbędny. Dobre ucho, lekkie pióro, rytmiczność, miłość do słów. I to wszystko – reszta jest kwestią pracowitości warsztatu, których można się nauczyć.
Oczywiście tekst piosenki – tekstowi nierówny, co widać – a raczej słychać – bardzo często, gdy słyszymy teksty, tak słabe, wręcz karkołomne, że aż jeży się nam od nich włos na głowie. Takich niestety jest większość. Na szczęście na rynku muzycznym zdarza się też szczęśliwa mniejszość.
Jak znaleźć się w gronie tych szczęśliwców? Jak pisać takie piosenki, które nie tylko będą przez innych chętnie śpiewane, lecz także…chętnie przez innych słuchane?
– Zacznijmy od miejsca pracy – jest ważne, musi być wygodne. Takie, w którym znajdziemy skupienie i będziemy mogli pracować w pełnym komforcie. Ty – biurko – cisza (tu niekoniecznie), wygoda, inspiracja, skupienie – to jest to.
– Pamiętaj – bądź otwarty na innych: słuchaj, podglądaj, podpatruj, jak piszą i pisali przed tobą inni – lepsi. Ty kiedyś może tez będziesz "tym lepszym".
– Pisząc – czasem wyśpiewaj swój tekst. Usłysz, jak brzmi i pomysł, czy trafia do ciebie – jak do słuchacza.
I pisz, pisz, po prostu jak najwięcej pisz…

Konkurs Piosenki Eurowizji – hit czy kit?

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji (inaczej Eurovison Song Contests) to międzynarodowy konkurs piosenki organizowany od 19956 roku. Cieszący się wielkim powodzeniem tak ze strony odbiorców, jaki twórców piosenki, a jednocześnie uważany za kontrowersyjny, ostro krytykowany tak za organizację, jak i poziom pojawiających się nań utworów. Rokrocznie podważany jest w mediach sens kontynuowania tej in imprezy, wytyka mu się wady i…z napięciem śledzi wyniki konkursu. Takie skrajne postawy wdają się być wręcz częścią eurowizyjnej tradycji.
Pierwsza edycja Konkursu Piosenki Eurowizji odbyła się w San Remo z inicjatywy członków Europejskiej Unii Nadawców. Ostatni zaś w Szwecji, w Sztokholmie. Regułą jest, że miejscem kolejnej edycji tego konkursu jest zawsze kraj, z którego pochodzi poprzedni główny laureat. W ubiegłym roku był nim Mans Zelmerlow, który zaskarbił sobie zachwyt słuchaczy i widzów dynamiczną piosenką "Heroes". W tym roku Konkurs Piosenki Eurowizji wygrała wokalistka Jamala z Ukrainy – wiec to w tym kraju odbędzie się kolejny konkurs. Polacy nie mają do tego konkursu szczęścia – największym sukcesem jak dotąd było zajęcie drugiego miejsca przez Edytę Górniak. Było to w 1994 roku. W tym roku w konkursie wziął udział Michał Szpak, zajmując szóste miejsce.

Małgośka, czyli Maryla Rodowicz

"Małgośka, mówią mi, on nie warty jednej łzy, on nie jest wart jednej łzy, Małgośka – wróżą mi z kart….". Choć ten szlagier z tekstem Agnieszki Osieckiej i muzyką Katarzyny Gaertner wykonywało (i pewnie będzie wykonywało) wiele wokalistek, najbardziej znana jest interpretacja Maryli Rodowicz. I to ona jest i będzie jedyną, prawdziwą Małgośką. Nikt inny też, wykonując inne jej utwory, nie będzie w stanie oddać szczególnego brzmienia jej głosu a tym bardziej jej temperamentu i scenicznej charyzmy. Bo Małgośka jest jedna. Bo Maryla Jest jedna. Rodowicz Maryla, a właściwie Maria Antonina Rodowicz – urodzona w 1045 roku w Zielonej górze. Wokalistka popowa, popowo-rockowa. popowo-folkowa… A tak naprawdę po prostu "marylowa", bo w jakiekolwiek muzyczne rejony ta wokalistka nie wchodzi, zawsze pozastawia swój własny, indywidualny rys.
Jest absolwentką Wychowania Fizycznego w Warszawie, co lubi podkreślać, autoironicznie, kpiące ze swojej…tuszy. Autoironia to zresztą jej znak rozpoznawczy. Maryla Rodowicz uwielbia nieco się z siebie nagrywać, żonglować kiczem, wykorzystywać swoje przywary jako materiał artystyczny. Od początku lat 60 XX prawie non stop występuje, zjeździła z koncertami niemal cały świat. I wciąż jej mało…

PPA czyli Przegląd Piosenki Aktorskiej

PPA, czyli słynny Przegląd Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu organizowany jest od 1976 roku i od tego czasu cieszy się poważaniem i powodzeniem. Tegoroczna edycja odbyła się w maju i jak zawsze zgromadziła rzesze niezwykłych, nietuzinkowych artystów oraz słuchaczy i widzów. Pasjonatów, niezależnie od tego, po której stronie sceny stali. To impreza jedyna w swoim rodzaju, popularna choć jednocześnie niszowa. Dla artystów-wrażliwców a zarazem ambitnych, którzy chcą ścigać się w przypisanym do tej imprezy konkursie na najlepszą interpretację piosenki aktorskiej.
W pierwszej edycji tego konkursu zwyciężyła Elżbieta Adamiak, która piosenkę aktorska z powodzeniem uprawia do dziś. Pozostali laureaci tamtej edycji to Mariusz Domaszewicz, Maria Alaszewicz, Krystyna Krotoska, Lech Łotoski. Ci niestety odeszli w zapomnienie. Po nich pojawiały się inne nazwiska, z których cześć zostało na scenie PPA czy w zawodzie aktora w ogóle – a cześć zniknęła. Katarzyna Groniec, Dorota Stalińska, Edyta Geppert, Dorota Pomykała, Janusz Radek, Jacek Bończyk, Dorota Osińska… Zachwycać można by się bez końca. I oby bez końca trwał wrocławski Przegląd Piosenki Aktorskiej. Oby zawsze był głód na przekazywane w śpiewanych tam tekstach piękno i wrażliwość.

Piosenka aktorska

Piosenka aktorska?- to piosenka wykonywana przez aktorów – odpowie większość z pytanych. I…słusznie. A zarazem nie do końca i niewystarczająco, bo aby piosenka była aktorską, musi spełniać i inne kryteria. Przede wszystkim pod względem jej interpretacji, używanych środków wyrazu. Jakich? aktorskich. a zatem musi być nie tylko śpiewana, lecz przede wszystkim interpretowana – co nie oznacza wcale, że "odgrywana". W tym gatunku jednak w równie ważny – a nawet ważniejszy – niż wokal i muzyka, jest tekst. a ten musi wybrzmieć w pełni jego znaczenia – tego pierwotnego, zgodnego z intencją jego autora, lub zinterpretowany (ciekawie) prze samego śpiewającego. Przefiltrowany przez jego warunki, doświadczenia, emocje.
Jest to więc gatunek trudny, a przez to niszowy. Zawsze takim był – choć teraz szczególnie.
W Polsce zaczął się in rozwijać po II Wojnie Światowej. Wielką popularnością cieszył się w okresie działalności Kabaretu Starszych a Panów, czyli w latach 50 i 60 XX wieku. Osiecka, Gałczyński, Kofta… To tylko kropla w morzu nazwisk, tworzących takie piosenki. A wykonywali czy wykonują je do dziś m. in. Wiesław Michnikowski, Krystyna Janda, Janusz Radek, Ewa Błaszczyk, Piotr Machalica, Zbigniew Zamachowski, Anna Dereszowska i wielu innych…

Agnieszce Osiecka, czyli Kobieta na zakręcie

"Bo ja jestem, proszę Pana, na zakręcie…" – śpiewa Krystyna Janda do muzyki skomponowanej przez Przemysława Gintrowskiego i słów napisanych przez Agnieszkę Osiecką – niezwykła artystkę, indywidualistkę, kobietę przez całe życie targaną niepokojami. Kobietę piękną, namiętną, pełnokrwistą. Wspaniałą, bo ludzką w całej swojej doskonałości niedoskonałości. Kobietę…na wiecznym zakręcie.
Czy jest ktoś, kto choć raz nie słyszał jednej z jej piosenek czy wierszy? Pewnie niewielu, choć nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że piosenki, które słyszą czy nawet nucą, są właśnie jej autorstwa.
Była córką pianisty Wiktora Osieckiego i Marii z domu Sztechman. Urodziła się w 1937 roku w Warszawie – zmarła w 1997. Studiowała na na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego a potem na kierunku Reżyseria w PWSTiF w Łodzi. Dla samego STS-u (czyli słynnego Studenckiego Teatru Satyryków działającego w latach 1954-1975) napisała około 200 utworów. A to tylko kropla w morzu jej twórczego dorobku. "Okularnicy", "Zielono mi", utwory o lżejszym i cięższym przekazie, choć zawsze z nutką ironii (i autoironii) oraz dystansu, w tym także utwory dla dzieci. Próby reżyserskie a nawet aktorskie, a także życie, pełne wzlotów, upadków, zaułków, zakrętów… Tak była. O tym pisała.
.

Król Elvis

Kto z nas nie zna wielkiego przeboju: Love me tender? Która kobieta nie wzdychała do plakatów Elvisa Presleya? Presley był ikoną. Jego płyty wciąż przynoszą ogromne zyski. Jednak, jak się okazuje wielka sława może stać się największym życiowym przekleństwem i doprowadzić do przedwczesnej śmierci. Król Elvis urodził się 8 stycznia 1935 w Tupelo w stanie Missisipi. W młodym wieku zaczął komponować pierwsze utwory i grać w filmach. Jego debiutem był występ w filmie Kochaj mnie czule, w 1956 roku. Przez wiele lat występował w filmach i grywał koncerty. Na jego koncertach fanki mdlały i rzucały elementy garderoby na scenę. Niestety, jak wielu wielkich muzyków, także on nie dawał sobie rady z presją jaka na nim ciążyła. W związku z tym, stopniowo uzależniał się od alkoholu i leków. Jedne z ostatnich zdjęć przed śmiercią ukazują Presleya jako umęczonego człowieka z dużą nadwagą, który w niczym nie przypomina idola kobiet. 16 sierpnia 1977 roku, Elivs upadł na podłogę, w swojej łazience i już się nie obudził. Oficjalną przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowo-oddechowa. Wokół Presleya narosło wiele mitów. Jednym z nich są opowieści o tym, że Elvis żyje, a upozorowanie śmierci miało służyć zyskaniu spokoju od stałego bycia pod ostrzałem jupiterów. Rewelacje te jednak nigdy nie zostały potwierdzone.

Maszyna kontra człowiek

Tworzenie muzyki jeszcze nigdy w historii nie było tak proste. Wszechobecna komputeryzacja sprawia, że co raz więcej artystów rezygnuje z żywych instrumentów na rzecz wirtualnych syntezatorów. Szeroko dostępne są już sprzęty takie jak: elektroniczne samplery, czy perkusje. Jakby tego było mało, profesjonalnie brzmiące dźwięki można tworzyć używając smartfonów. Najciekawsze jest w tym wszystkim to, że jakość brzmień elektronicznych do złudzenia przypomina prawdziwe instrumenty. Oczywiście, dla muzycznych ortodoksów, komputer nigdy nie zastąpi prawdziwych instrumentów, ale ze zmianą standardów w tworzeniu muzyki trzeba się pogodzić. Twórcy muzyki elektronicznej nie wyobrażają sobie możliwości tworzenia w każdym miejscu, o dowolnej porze, bez korzystania z ogromnej ilości sprzętu. Instrumenty, wzmacniacze, miksery i kable, mieszczą się teraz w laptopie. Swobodny dostęp do tworzenia muzyki sprawia, że każdy może stać się twórcą i wrzucić próbki swoich umiejętności do internetu. Z pewnością, fakt, że każdy może tworzyć, często powoduje zalew tandety i kiczu. Mimo wszystko, dobrze się dzieje, że można szlifować swoje umiejętności i sprawić, żeby ludzie dostrzegli wartościową muzykę. Każda muzyka tworzona z pasji, ma szansę znaleźć odbiorców, bez względu na to czy była stworzona przez kliknięcie klawiatury czy szarpnięcie struny.

Etno elektro

Muzyka folkowa w Polsce przeżywa swój renesans. Na polskiej scenie muzycznej pojawia się co raz więcej zespołów, które łączą folk z nowoczesnymi brzmieniami. Szczególnie popularne stały się dźwięki muzyki góralskiej połączone z elementami elektroniki. Do najpopularniejszych przedstawicieli tego nurtu można zaliczyć Psio Crew i Goorala. Wywodzą się oni z bielskiej sceny muzyczne. Psio Crew to formacja powstała w 2004 roku z inicjatywy Macieja Kramera i Mateusza Górnego-Goorala. Zespół zakończył działalność w 2010 roku na 5 lat. W tym czasie muzyczne parkiety podbijał Gooral i Kramer. Dołączyła także do nich wokalistka Anna Rogowska pseud. Wiosna. Wydali oni dwa albumy, które wypromowały nowoczesny folk. Utwór- Karczmareczka, przez długie miesiące nie schodził z list przebojów rozgłośni radiowych. Ukoronowaniem popularności Goorala był występ na dużej scenie Przystanku Woodstock wraz z Zespołem Pieśni i Tańca Mazowsze. Z tego koncertu wydane zostało DVD. Gooral i Kramer ponownie wrócili do korzeni czyli do Psio Crew. Pozostaje mieć nadzieję że uda im się stworzyć równie udany album, jak wydany w 2007 roku-Szumi Jawor Soundsystem, który był jedynym albumem zespołu. Z pewnością, będą chcieli powtórzyć sukces tego krążka.

House

Muzyka house ma niezwykle wiele odcieni. Wielu osobom kojarzy się ten gatunek z pozbawioną melodii łupanką, graną w podrzędnych dyskotekach. Jest to krzywdząca opinia. Historia house'u to przede wszystkim historia amerykańskiej muzyki lat 70. i 80. To właśnie w USA, a konkretnie w Chicago rodziły się pierwsze housowe brzmienia, powstałe z połączenia disco, funku i soulu. Prekursorem muzyki house był DJ Frankie Knuckles (zmarły w 2014 roku), który zaskakiwał bywalców chicagowskiego klubu Warehouse, nowym melodyjnymi dźwiękami. W kolejny latach popularność house'u stale rosła i w ten sposób klubowe housowe brzmienia trafiły do Europy. Czołowym przedstawicielem tego nurtu w Europie był Marshall Jefferson. Jego utwór pt. Move your body, stał się hymnem tej muzyki. W kolejnych latach powstawały kolejne podgatunki tej muzyki, a liczba klubów z muzyką house zwiększała się w zawrotnym tempie. Dziś, najlepsze imprezy muzyki house można przeżyć na Ibizie, w Londynie, Nowym Jorku, Chicago i Berlinie. Do najważniejszych producentów muzyki house trzeba zaliczyć takich twórców: Masters at Work, Bob Sinclar, David Guetta, Mark Knight czy szwedzkie trio Swedish House Mafia. Część z nich osiągnęła ogromny komercyjny sukces, podbijając swymi utworami parkiety dyskotek i deklasując przedstawicieli innych gatunków muzycznych, liczbą odtworzeń piosenek na Youtube (np. utwór Davida Guetty- Hey Mama, ma 761 732 605 wyświetleń!)

Yass i Miłość

Pojawienie się zespołu Miłość na trójmiejskiej scenie muzycznej spotkało się z olbrzymim zainteresowaniem publiczności. Tymon Tymański, Leszek Możdżer, Mikołaj Trzaska i Jacek Olter i Maciej Sikala zrewolucjonizowali scenę muzyczną lat 90. Tymon Tymański połączył elementy jazzu, folku, punk rocka i muzyki improwizowanej, tworząc nowy gatunek-Yass. Zespół Miłość istniał przez 14 lat. Muzycy wielokrotnie przechodzili ciężkie czasy: zrywali działalność, kłócili się, by po czasie wrócić do wspólnego grania. Wydarzeniem, które na bardzo mocno ukształtuje późniejsze losy muzyków była samobójcza śmierć Jacka Oltera. Po tym wydarzeniu zespół koncertował tylko rok, by ogłosić rozwiązanie. Każdy z muzyków poszedł w swoją stronę: Próby reaktywacji zespołu zostały pokazane w filmie dokumentalnym Filipa Dzierżawskiego pt. Miłość. Ostatecznie do reaktywacji nie doszło. Zespół Miłość był silnie związany z gdańskim Totartemm, czyli formacją artystyczną zajmującą się poezją, performancem i muzyką. Do największych sukcesów Miłości można zaliczyć nagranie dwóch płyt z legendą jazzowej sceny-Lesterem Bowie' em. Dziś muzycy nie utrzymują ze sobą bliższych kontaktów. Wydaje się, że czasy ich wspólnej twórczości bezpowrotnie minęły.